Nasze opracowania


Walki w okolicach Ga?kowa 23-24 listopada 1914 roku.
Dominik Trojak

Starcie grupy Scheffera z 6 dywizj? strzelców syberyjskich w dniach 23 i 24 listopada 1914 roku rozegra?o si? na polu bitwy ograniczonym: lini? kolejow? Koluszki - Rokiciny, drog? Rokiciny - Karpin, dolin? rzeczki Miazgi na odcinku od Bedonia do Karpina, drog? Bedo? - Brzeziny i dolin? rzeki Mrogi. Jest to teren lekko falisty, z góruj?cym wzniesieniem 229 w cz??ci pó?nocnej. Istotn? rol? w pó?niejszych walkach odegra?y równie? liczne pagórki w po?udniowej cz??ci wsi Borowa oraz w lesie ga?kowskim . Podnó?em wzniesienia przanowickiego i dalej przez las biegnie bardzo wa?na strategicznie linia kolejowa Koluszki - ?ód?, przecinaj?ca pole walki. Jest to najbardziej dogodne po??czenie kolejowe ?ód? - Warszawa.

Dwa kompleksy le?ne: las mi?dzy Koloni? Ga?kówek a Zielon? Gór? i las pomi?dzy Chrustami a Koluszkami tworz? cie?nin?, wiod?c? od przeprawy na rzece Miazdze pod Karpinem traktem w kierunku miasta Brzeziny. ?rodkiem zw??enia mi?dzy lasami biegnie 7 - kilometrowej d?ugo?ci wie? Borowa, typowa "ulicówka". Wyj?cie ze zw??enia zamyka wzniesienie przanowickie. Dotarcie do Brzezin z obej?ciem tego wzgórza jest mo?liwe albo przez las ga?kowski albo poprzez las pomi?dzy Chrustami a Koluszkami. Ówczesne lasy nie posiada?y dogodnych dróg, jednak wskutek zamarzni?cia gruntu, ruch przez nie by? mo?liwy dla wszystkich rodzajów broni. Poprzez pole bitwy p?yn??y p?ytkie rzeczki Mroga i Miazga. O ile Mroga nie stanowi?a powa?niejszej przeszkody dla walcz?cych wojsk, to Miazg? tocz?c? wody w do?? podmok?ym terenie, tworz?c? liczne jeziorka, stawy i mokrad?a, mo?na by?o przekroczy? jedynie w okolicach Bukowca oraz przez mosty w Karpinie. Zimowa aura sprzyja?a jednak bezpiecznemu pokonywaniu rzeki w dowolnie wybranym miejscu przez piechot? i kawaleri?.

23 listopada 1914 roku, o godzinie 1 w nocy, rozpocz?? si? niespodziewany dla Rosjan odwrót grupy genera?a Scheffera. Oddzia?y niemieckiej 3 dywizji gwardii skrycie wycofa?y si? z pozycji w rejonie Wiskitna, Olechowa i Feliksina, kieruj?c si? do wsi Bukowiec. Wskutek b??dnej interpretacji rozkazu Dowództwa 9 Armii, genera? Litzmann, zamiast os?ania? rejon Bedonia, skierowa? pi?? batalionów, aby zabezpieczy? po?udniow? flank? XXV korpusu. Oddzia?y gwardii, id?ce do Pa?czewa i Wardzynia, doprowadzi?y do zablokowania przemarszu XXV korpusu i oderwania stra?y przedniej 49 dywizji rezerwy od si? g?ównych.

Wydzielony oddzia? majora Reinhardta, z?o?ony z dwóch batalionów piechoty, szwadronu u?anów i dywizjonu artylerii oraz batalion grenadierów gwardii, wspierany przez oddzia? Kunowskiego, do po?udnia powstrzymywa?y ataki rosyjskiej 10 dywizji piechoty. Pozosta?e bataliony 3 dywizji gwardii stopniowo dociera?y do miejsca zbiórki ko?o Bukowca. Szybki marsz Niemców utrudnia?a niesprzyjaj?ca pogoda, potrzeba przewozu 2000 rannych i obowi?zek pilnowania 10 000 rosyjskich je?ców O godzinie 4 czo?ówka niemieckiej 49 dywizji piechoty dotar?a do Kurowic i przeprawi?a si? przez rzek? Miazg? mostem w Karpinie. Nie zwa?aj?c na problemy w sprawnym poruszaniu si? reszty dywizji, dowódca XXV korpusu nakaza? szybkie przesuni?cie oddzia?u w g??b wsi Borowa. Za niewielk? awangard? przesuwa? si? lazaret dywizyjny oraz sztab 49 dywizji pod dowództwem gen. Ferdinanda Waenker von Dankenschweil.

Rosyjska 6 dywizja syberyjska otrzyma?a rozkaz wymarszu o godzinie 5 minut 30. Prawa kolumna (23 i 24 pu?k strzelców oraz 4, 5 i 6 bateria) mia?a przesuwa? si? po osi Ga?ków - las ga?kowski - Wola Rakowa; za g?ównymi si?ami mia?y maszerowa? dwa odwodowe bataliony z 22 pu?ku strzelców oraz 2 bateria; lewa kolumna w sk?adzie: 21 pu?k strzelców i 1 bateria po osi Przanowice - Borowa - Karpin - Wardzy?. Jednostki rosyjskiej dywizji mia?y nawi?za? kontakt z korpusem kawalerii genera?a Nowikowa i zablokowa? ostatni? drog? ucieczki okr??onej niemieckiej grupie.

Wykorzystuj?c porann? mg??, dwa bataliony z 24 pu?ku strzelców przesz?y tory kolejowe w Ga?kowie i oko?o godziny 7 zaj??y stanowiska na po?udniowej i wschodniej kraw?dzi lasu ga?kowskiego. Oddzia?y rozpoznawcze nie by?y zaopatrzone w bro? maszynow? i artyleri?. Z rejonu wsi Gaj, poruszaj?c si? marszem ubezpieczonym, przesun?? si? w okolice wzniesienia przanowickiego batalion sybiraków z 21 pu?ku strzelców. Kolumny rozpoznawcze dzia?a?y "na ?lepo", poniewa? kaukaska dywizja kawalerii, stacjonuj?ca w okolicy ?akowic, nie dostarczy?a im danych o przeciwniku. Od ludno?ci cywilnej Rosjanie dowiedzieli si?, ?e przed kilkoma dniami przez Ga?ków przechodzi?o 40 000 Niemców i jakoby ca?a droga, z Karpina do Przanowic zaj?ta jest przez niemieckie tabory. G?ówne si?y rosyjskiej 6 dywizji syberyjskiej pomaszerowa?yw stron? Ga?kowa i Karpina. Dosz?o do pewnych korekt planów: 22 pu?k strzelców, zamiast skierowa? si? za brygad? gen. Sulewicza, przesun?? si? do Przanówki, natomiast II dywizjon artylerii ,pod dowództwem gen. Zieli?skiego, umie?ci? swoje dzia?a w okolicy folwarku Ga?kówek. Oderwanie artylerii od zachodniego skrzyd?a dywizji w du?ym stopniu wp?yn??o na rezultat pó?niejszych walk w lesie ga?kowskim. Oko?o godziny 7 awangarda niemieckiej 49 dywizji piechoty, pod dowództwem genera?a Saucksena, niespodziewanie napotka?a w rejonie wzgórza przanowickiego wysuni?ty batalion sybiraków z brygady gen. Bykowa - przedni? stra? zbli?aj?cego si? od strony wsi Gaj rosyjskiego 21 pu?ku strzelców. Niemiecka artyleria konna galopem zaj??a stanowiska za przygotowan? do obrony okr??nej piechot?, natomiast bateria ci??kich haubic przezornie ustawi?a si? w okolicy nasypu kolejowego. Lazaret oraz sztab 49 dywizji znajdowa?y si? w miejscu daj?cym du?e szanse odwrotu do g?ównych si?, dowodzonych przez genera?a brygady Antona von Thiesenhausen, ci?gle przebywaj?cych w Karpinie. Wysuni?te na po?udniow? i wschodni? kraw?d? lasu ga?kowskiego bataliony rozpoznawcze 24 pu?k strzelców ostrzeliwa?y zarówno rozci?gni?te w d?ug? kolumn? niemieckie tabory, powoli przesuwaj?ce si? przez wie? Borowa, jak i koncentruj?ce si? w rejonie Bukowca bataliony 6 brygady gwardii, które oczekiwa?y nadej?cia pozosta?ych si? dywizji. Wobec bezowocnych prób odrzucenia rosyjskiego batalionu z prowizorycznych okopów na skraju lasu przez niemieck? piechot?, do akcji wkroczy?a artyleria 3 dywizji gwardii oraz szwadrony 9 dywizji kawalerii.

Przez most w Karpinie przeprawi? si? pierwszy batalion z 228 pu?ku (49 dywizja piechoty) oraz bateria ci??kich haubic. Udzielenie pomocy awangardzie atakowanej przez 21 pu?k strzelców by?o prawie niemo?liwe, gdy? silny ogie? rosyjskiej piechoty z lasu ga?kowskiego wprowadzi? straszne zamieszanie w?ród niemieckich taborów i droga przez Borow? by?a zablokowana. Ogie? artylerii 3 dywizji gwardii, po?o?ony na pozycje w lesie, nie by? w stanie wyrz?dzi? wi?kszych strat dobrze okopanym Rosjanom. Genera? Litzmann straci? ??czno?? zarówno z dowództwem XXV korpusu jak i majorem Reinhardtem, a obawiaj?c si?, ?e za lasem ga?kowskim znajduje si? ca?y "Oddzia? ?owicki" postanowi?, nie czekaj?c na zaj?cie pozycji przez 49 i 50 dywizj? piechoty rezerwy, rzuci? maj?ce do dyspozycji bataliony przez las. Zwracaj?c si? do dowódców brygad mia? powiedzie?:

"Panowie, dywizja idzie naprzód do Ga?kowa. Na razie pozostawiamy rannych i kolumny obozowe. Nast?pny rozkaz zostanie wydany, gdy tylko zostanie przekroczony tor kolejowy. Ja jeszcze zaczekam na oddzia? majora Reinhardta. Zobaczymy si? na nasypie kolejowym."

G?ówne si?y rosyjskiej brygady genera?a Sulewicza (23 i 24 pu?k strzelców) o godzinie 8 znajdowa?y si? w Ga?kowie. 24 pu?k okopa? si? w okolicy wzniesienia 206 na kraw?dzi lasu, natomiast 23 pu?k zaj?? stanowisko na wzgórzu za cmentarzem. Wkrótce pu?k przeniós? si? na pozycje w lesie pomi?dzy wsi? Justynów a 24 pu?kiem strzelców. Drugi dywizjon artylerii pozosta? w rejonie folwarku Ga?kówek, pomimo, ?e czo?owe jednostki przypisanej brygady znajdowa?y si? na skraju zasi?gu dzia?. Godzin? pó?niej niemiecka 50 dywizja rezerwy (genera? von Konsheim), po nieudanej próbie sforsowania rzeki Miazgi w Kotlinach, zdecydowa?a si? przej?? przez most w Karpinie. Tymczasem przez w?sk? przepraw? na drugi brzeg rzeczki przechodzi?y jednostki 9 dywizji kawalerii oraz si?y g?ówne 49 dywizji rezerwy. W okolicy Kurowic Rz?dowych 6 dywizja kawalerii, wsparta przez wycofuj?ce si? z okolic Romanowa dwa bataliony Kunowskiego oraz drugi batalion grenadierów gwardii, rozpocz??a, ubezpieczony przez stra? tyln? 49 dywizji rezerwy , odwrót na wschodni brzeg rzeki Miazgi. Oko?o po?udnia si?y g?ówne 49 dywizji piechoty zacz??y marsz na pó?noc. Lewa kolumna, w sile dwóch batalionów piechoty, posuwa?a si? drog? Zielona Góra - Ga?ków, napotykaj?c niezwykle mocny opór w rejonie wzniesienia 206 . Wydatnej pomocy w walce z rosyjskim 24 pu?kiem strzelców udzieli?y kolumnie: batalion strzelców gwardii oraz batalion grenadierów gwardii, który od??czy? si? od prawej kolumny 49 dywizji piechoty, maszeruj?cej w kierunku Chrustów Starych i uderzy? na pozycje Rosjan od strony Borowej. Zaci?te i krwawe walki trwa?y do zmierzchu. Syberyjski pu?k zosta? prawie doszcz?tnie zniszczony, ale i straty niemieckie by?y na tyle powa?ne, ?e major Donalies nie zdecydowa? si? atakowa? Ga?kowa. Dwa bataliony gwardii do??czy?y do 3 dywizji, która po ca?odziennym le?nym boju zepchn??a niedobitki brygady Sulewicza za tor kolejowy mi?dzy Justynowem a Ga?kowem. Po przybyciu do Zielonej Góry oddzia?u majora Reinhardta, genera? Litzmann wspar? ?o?nierzy gwardii walcz?cych z Rosjanami. Rozbita brygada genera?a Sulewicza zosta?a niefortunnie ostrzelana przez w?asne armaty z Czatolina. Po kilku salwach niemieckiej czterodzia?owej lekkiej baterii (g?ówna artyleria znajduj?ca si? w Borowej i nad rzek? Miazg? milcza?a z powodu braku amunicji), ?mia?y atak oddzia?u pionierów prze?ama? improwizowan? obron? sybiraków. Rosjanie drobnymi grupkami wycofali si? do Justynowa i Ga?kowa. Pomimo przem?czenia ludzi i koni, genera? nie zgodzi? si? na proponowany przez podkomendnych postój i skierowa? dywizj? przez las w stron? Ga?kówka . Oko?o po?udnia, z lasu pomi?dzy Borow? a Ró?yc?, Rosjanie wykonali szar?? siln? grup? kawalerii na nieos?oni?t? ci??k? bateri? Niemców, wyr?bali obs?ug? i bezskutecznie próbowali zaatakowa? dowództwo 49 dywizji rezerwy. Na pozycje, spychanych przez 21 pu?k strzelców, obro?ców wzniesienia przanowickiego niespodziewanie wjecha? od strony Koluszek rosyjski poci?g pancerny siej?c ?mier? z karabinów maszynowych i dzia?ek. Po krótkiej wymianie ognia z bateriami majora Ribbentropa wycofa? si? w stron? lasu. Obl??onym na wzniesieniu przanowickim Niemcom sko?czy?a si? amunicja artyleryjska. Próba udzielenia pomocy awangardzie przez kilka kompanii z 228 pu?ku i ci??k? bateri? zako?czy?a si? niepowodzeniem . Drugi dywizjon artylerii rosyjskiej, bezproduktywnie stoj?cy ko?o folwarku Ga?kówek, przeniós? si? na pola przysió?ka Ga?kowa - Czatolina, sk?d ostrzeliwa? Borow? i las ko?o Ró?ycy. Oko?o godziny 14, w lesie ko?o Ró?ycy i B?dzelina, dosz?o do ci??kich walk pomi?dzy niemieckimi 50 dywizj? i 72 brygad? a kaukask? dywizj? kawalerii. Efektem zaci?tych walk by?o zepchni?cie Rosjan do torów kolejowych ?ód? - Koluszki. Niepowodzenie rosyjskich kawalerzystów zmusi?o genera?a Charpentiera do wycofania si? z pola bitwy. O godzinie 15 Rosjanie zaj?li wzniesienie przanowickie. W r?ce ?o?nierzy 21 pu?ku wpad?y niemieckie dzia?a oraz niewielka liczba je?ców . Niedobitki bohaterskiej niemieckiej awangardy wycofa?y si? do domów na po?udnie od toru kolejowego w Borowej. Rosjanie obsadzili pó?nocn? cz??? nasypu i przygotowali si? do obrony. Widz?c wychodz?ce z Ró?ycy kolumny niemieckiej 50 dywizji rezerwy, dowódca 6 dywizji syberyjskiej u?y? odwodowych batalionów 22 pu?ku strzelców, które przekroczy?y tory kolejowe i pod B?dzelinem zosta?y rozgromione przez Niemców. Pojedyncze kompanie strzelców syberyjskich powróci?y na pozycj? wyj?ciow?. G?ównodowodz?cy 6 dywizji syberyjskiej, genera? Hennings, na wie?? o kl?skach, dozna? za?amania nerwowego i nie powiadomiwszy nikogo zbieg? z pola walki. Odnaleziony zosta? dwa dni pó?niej w Skierniewicach i oddany do leczenia w szpitalu psychiatrycznym. Po pó?nocy bataliony 3 dywizji gwardii dosz?y do Brzezin. Genera? Litzmann spodziewa? si? znacznych si? rosyjskich, tymczasem w mie?cie znajdowa? si? tylko sztab nowego dowódcy "Oddzia?u ?owickiego" os?aniany przez dwa szwadrony kawalerii. Niemiecka szpica, w sile batalionu, zniszczy?a w walce na bagnety dwie u?pione rosyjskie placówki, lecz nie obesz?o si? bez strzelaniny. Po krótkiej walce genera? Wasiljew z cz??ci? sztabu uciek? autami do Koluszek, a jazda rosyjska rozpierzch?a si?. Niemcy wzi?li do niewoli 100 je?ców i kancelari? sztabu przeciwnika. Genera? Litzmann ponownie wys?a? ??czników do dowódcy XXV korpusu z meldunkiem, ?e Brzeziny zosta?y zaj?te, a dywizja czeka na reszt? grupy. Po zagini?ciu genera?a Henningsa dowódc? 6 dywizji syberyjskiej zosta?, zarz?dzaj?cy artyleri?, genera? Zieli?ski. Po utracie 24 pu?ku strzelców i wycofaniu si? z pola boju 22 pu?ku , nowy dowódca dywizji z pozosta?ych si? na nowo sformowa? kompanie i bataliony. Genera? Zieli?ski postanowi? broni? wzgórza a? do nadej?cia oczekiwanych posi?ków. Dysponowa? on prawdopodobnie wzmocnionym pu?kiem piechoty (oko?o 1500 ?o?nierzami) i 40 lekkimi dzia?ami, natomiast niemiecki XXV korpus posiada? 3500 ?o?nierzy i 130 dzia? ci??kich i lekkich .

O ?wicie 24 listopada rozpocz?? si? zmasowany ostrza? niemieckiej artylerii (58 dzia? lekkich i 8 ci??kich) skierowany na wzgórze przanowickie. 49 dywizja rezerwy rozwin??a natarcie wzd?u? toru kolejowego: lewe skrzyd?o (p?k Credner) zaj??o Ga?ków Ma?y i Borow?, prawe skrzyd?o (p?k Kamptz) stara?o si? przekroczy? tory w lesie ko?o Ró?ycy. Odwód dywizji (major Donalies) pozosta? we wsi Borowa. 50 dywizja rezerwy i 72 brygada piechoty du?ym ?ukiem skierowa?y si? na ty?y Rosjan w Przanowicach i Lisowicach. Grupa pu?kownika Crednera, powstrzymywana przez ogie? ?wietnie ustawionej 1 baterii rosyjskiej pp?k Jegorowa, nie by?a w stanie wedrze? si? na wzniesienie. Na pomoc niemieckiej piechocie ruszy?a kawaleria konna, której dwie baterie galopem zaj??y stanowiska przed tyralier? i ogniem na wprost razi?y sybiraków obsadzaj?cych tor. W po?udnie, na stanowiska bohatersko walcz?cej 1 baterii rosyjskiej, spad?a ulewa pocisków wystrzelona z 62 niemieckich dzia?, znajduj?cych si? w okolicy ?akowic. Do ko?ca kieruj?c ogniem artyleryjskim, zgin?? na stanowisku obserwacyjnym pp?k Jegorow, za? rozbity dywizjon rzuci? si? do ucieczki przez pola w kierunku Jordanowa. Oddzia?y p?k Crednera wykorzysta?y zniszczenie najgro?niejszego przeciwnika. Kilka baterii wydatnie wspar?o bataliony 228 pu?ku w zaj?ciu szczytu wzniesienia, a nast?pnie prowadzi?o ogie? za wycofuj?cymi si? w kierunku folwarku Ga?kówek jednostkami przeciwnika Genera? Zieli?ski i dowódca 21 pu?ku strzelców genera? Bykow udali si?, z nieznanych przyczyn, autami w kierunku Brzezin. W okolicy folwarku "?wi?ta Anna" w Brzezinach zostali pojmani przez szwadron niemieckiej jazdy wydzielonej z 3 dywizji gwardii. 50 dywizja rezerwy niespodziewanie wysz?a od strony Gaju na stanowiska rosyjskich baterii znajduj?cych si? ko?o folwarku Ga?kówek. Rosyjska 6 bateria, ostrzeliwuj?c si? szrapnelami, uciek?a w kierunku Witkowic, za? dwie pozosta?e baterie zbieg?y do Jordanowa. Pier?cie? okr??enia wokó? 6 dywizji syberyjskiej zosta? zamkni?ty. Do niemieckiej niewoli trafi?o 3000 ?o?nierzy, rosyjskie straty w zabitych i rannych wynios?y przesz?o 50% etatowego stanu dywizji. Z niedobitków oddzia?u utworzono w Rogowie pu?k piechoty (1500 ludzi). W czasie zaci?tych dwudniowych walk zgin??o sze?cioro mieszka?ców Ga?kowa. Niestety ksi?gi metrykalne miejscowego ko?cio?a nie zawieraj? nazwisk parafian, którzy zmarli w okresie od czerwca do grudnia 1914 roku, tote? nie jeste?my w stanie ustali? nazwisk poleg?ych. Wspomnienia potomków naocznych ?wiadków bitwy przypominaj? o ?o?nierzach, którzy przed rozpocz?ciem ostrza?u artyleryjskiego ostrzegali mieszka?ców wsi przed niebezpiecze?stwem. Niektórzy z Ga?kowian chowali si? do piwnic, inni szukali prowizorycznych os?on w budynkach gospodarczych. W du?ej murowanej ziemiance, która znajduje si? w Ga?kowie Du?ym, pa?stwo Michalscy ukrywali si? wraz z s?siadami zarówno przed ostrza?em artyleryjskim jak i grabi?cymi domy ?o?nierzami walcz?cych stron. Gdy do obej?cia domu wkraczali Niemcy, rozmawia?a z nimi pani Michalska, pochodz?ca z Lotaryngii. Ludzie imali si? ró?nych sposobów, by ocali? ?ycie z po?ogi wojennej. Jeden z ch?opów wywiesi? na swojej chacie namalowany na p?ótnie krzy?, upodobniaj?c dom do lazaretu. Kilkugodzinna nawa?a artyleryjska spowodowa?a tragiczny po?ar wsi. Ludzie w pop?ochu opuszczali p?on?ce chaty, ratuj?c si? przed ?mierci? w p?omieniach. Wiadomo o przynajmniej trzech ofiarach: matce i dziecku, które sp?on??y w piwnicy oraz m?ynarzu, który zosta? ?miertelnie ranny w spalonym wiatraku. Niszcz?cy ostrza? niemieckiej artylerii nie oszcz?dzi? przystanku kolejowego i ko?cio?a w Ga?kowie. Budynek dworcowy otrzyma? trafienie w dach, jednak szcz??liwie nie spowodowa?o to ani po?aru, ani zawalenia si? ?cian no?nych stacji. Równie? ko?ció? cudem unikn?? zag?ady. Pocisk wymierzony w ?wi?tyni? uderzy? w dzwonnic? i nie eksplodowa?. ?uska pocisku zosta?a pó?niej wmurowana w okno nad wej?ciem do ko?cio?a. Miejscowa plebania zosta?a trzykrotnie ograbiona przez walcz?ce wojska. Rosjanie, wycofuj?c si? z pozycji na wzgórzu ko?o cmentarza, uprowadzili miejscowego proboszcza Jakuba Nowakowskiego. Los ksi?dza podzieli?y stare dzwony zagarni?te przez oddzia?y niemieckie b?d? rosyjskie. Ranek 23 listopada by? mro?ny i mglisty. Genera? Litzmann, przebywaj?cy w polowym sztabie dywizyjnym w Bukowcu, nie maj?c ??czno?ci zarówno z dowództwem XXV korpusu jak i majorem Reinhardtem, a obawiaj?c si?, ?e za lasem ga?kowskim znajduje si? ca?y "Oddzia? ?owicki", postanowi?, nie czekaj?c na zaj?cie pozycji przez 49 i 50 dywizj? piechoty rezerwy, skierowa? maj?ce do dyspozycji bataliony przez las. Genera? Litzmann pozostawi? w Borowej zarówno tabory jak i artyleri? dywizyjn?. Gwardzi?ci zabrali ze sob? jedynie czterodzia?ow? bateri? lekkich armat oraz liczne drogocenne przedmioty zagrabione Rosjanom i miejscowej ludno?ci. Po ca?odziennym boju w lesie ga?kowskim, uda?o si? ?o?nierzom Litzmanna rozproszy? rosyjsk? obron?. W ciemno?ciach cz??? oddzia?ów gwardii zb??dzi?a i zamiast pój?? na pó?noc, uda?a si? w stron? wsi Ga?ków. Wyczerpani, zmarzni?ci i poranieni niemieccy ?o?nierze postanowili ukry? wojenne trofea w lesie, by nie zawadza?y w szybkim marszu. Kosztowno?ci zosta?y w?o?one do kilku garnków i zakopane g??boko pod korzeniami majestatycznego drzewa. W rozga??zienie le?nego olbrzyma w?o?ono konary z innego drzewa, tworz?c charakterystyczny znak. W roku 1938, do Ga?kowa przyby?a grupa nieznanych Niemców, która niezw?ocznie uda?a si? do lasu. Poszukiwacze skrycie wykopali skarb i opu?cili nasz? miejscowo??. Dopiero po kilku dniach przypadkowy przechodzie? odkry? ogromny dó? w lesie i tajemniczy symbol. Opowie?? o skarbie w lesie zamieszczona zosta?a w przedwojennej prasie, a tak?e przekazywana jest w?ród mieszka?ców Ga?kowa. Najstarsi mieszka?cy Ga?kówka pami?taj? czasy, gdy na le?nym kopcu po?o?onym na kraw?dzi lasu znajdowa?y si? krzy?e i nagrobki, tak?e z polskimi napisami - postawiono je w czasach, gdy Polacy zmuszeni byli walczy? przeciw sobie w zaborczych armiach. Niemiecki napis na g?azie upami?tniaj?cy m?stwo poleg?ych wrogów przyczyni? si? do przylgni?cia do le?nego wzniesienia przydomku "Górka Hitlera" Niech?? do by?ego okupanta, wandalizm i bezmy?lno??, a tak?e ch?? zysku spowodowa?y, ?e w latach sze??dziesi?tych XX wieku cmentarzysko zosta?o sprofanowane i zapomniane przez ludzi. Dopiero w ostatnich latach wysi?ek ludzi dobrej woli przyczyni? si? do cz??ciowego odbudowania nale?nego miejscu pami?ci oblicza.

W pobliskim lesie nad rzek? Mroga znajduje si? cmentarz wojenny "Pustu?ka" Spoczywa na nim przesz?o 4000 ?o?nierzy ró?nych narodowo?ci. W latach trzydziestych XX wieku na po?udniowym rogu cmentarza sta? pomnik ku czci poleg?ych Niemców, a od wschodu, na ?rodku kwatery rosyjskiej sta? monument po?wi?cony Rosjanom, z drewnianym, prawos?awnym krzy?em. Teren cmentarza otacza? p?ot z siatki, z betonowymi s?upkami. Wej?cie od strony pó?nocnej, wykonane by?o z kutego ?elaza. Na mogi?ach le?a?y betonowe p?yty, z wyrytymi informacjami o zmar?ym. Krzy?e, znajduj?ce si? na grobach wy?szych szar?? ?o?nierzy, by?y drewniane, z mosi??nymi okuciami ( tylko w cz??ci niemieckiej). W latach 1936-1937 na cmentarzu, w cz??ci zachodniej, pochowano szcz?tki ok. 150 ?o?nierzy niemieckich i rosyjskich ze zlikwidowanych w okolicy cmentarzy le?nych. Ko?ci, zapakowane w worki, za?adowano na kilka furmanek i wraz z kawa?kami mundurów i broni z?o?ono do wspólnej mogi?y W latach 30 XX w. cmentarzem opiekowa?a si? dozorczyni - pani Mrówka (mieszkanka Witkowic), a w czasie II wojny ?wiatowej o nekropoli? dba? Niemiec Ginter, w czym pomagali mu polscy wi??niowie, którzy odnawiali mogi?y i krzy?e. Po II wojnie ?wiatowej, na cmentarzu, od pó?nocnej strony, przy parkanie, pochowano ok. 60 - 70 ?o?nierzy niemieckich. W latach mi?dzywojennych kr??y?y w?ród Ga?kowian opowie?ci o duchach pojawiaj?cych si? o pó?nocy w lesie, o ?o?nierzach bez g?owy, o ?wiat?ach, które mo?na zobaczy? w nocy na cmentarzu. Po d?ugo oczekiwanym remoncie, w roku 2006 nekropolia uzyska?a symboliczn? bram?, dwa nowe pomniki, wybudowane na fundamentach oryginalnych, upami?tniaj?ce ?o?nierzy niemieckich i rosyjskich poleg?ych w latach Wielkiej Wojny, oraz starannie wyczyszczone z drzew i zaro?li alejki prowadz?ce do miejsc pami?ci.

Wspomnienia dziadka Stefana

Micha? Konopczy?ski


"Opreacja ?ódzka" jako przyk?ad wa?nego wyda?anie historyczno - militarnego

dr Piotr Marciniak


Wspó?praca polsko - rosyjska w kontek?cie dzia?a?, zwi?zanych z "Operacj? ?ódzk?"

Micha? Jagie??o


„W szeregach rosyjskich walczy?em ... ale tylko dla Polski!"

Wie?czys?aw Kowalski


Sytuacja na froncie rosyjsko – niemieckim w przededniu Operacji ?ódzkiej

Dr Piotr Marciniak


Walki w okolicach Ga?kowa 23-24 listopada 1914 roku.

Dominik Trojak


Cmentarze z I wojny ?wiatowej jako walor antropogeniczny okolic ?odzi.

Blanka Gosik


Operacja ?ódzka 1914r. jako temat wspó?pracy polsko-rosyjskiej.

Micha? Jagie??o