| Poleć znajomemu
Historia


Sytuacja na froncie rosyjsko – niemieckim w przededniu Operacji Łódzkiej
Dr Piotr Marciniak

Tematyka walk na środkowym froncie rosyjsko – niemieckim w pierwszych miesiącach I Wojny Światowej nie została w pełni do dnia dzisiejszego opisana. Dla społeczeństwa niemieckiego, jak twierdzi dr Markus Pöhlmann, walki na wschodzie są do dnia dzisiejszego całkowicie nieznane, natomiast Rosjanie na skutek późniejszych doświadczeń (mam tutaj na myśli pierwszy okres II Wojny Światowej) temat ten porzucili uznając jego wartość, moim zdaniem zbyt pochopnie, jako nie nadającą się do wykorzystania w zmienionej taktyce. Tymczasem na terenie Ziemi Łódzkiej doszło do „Pierwszego Blitzkriegu na Wschodzie”, czyli błyskawicznego, bo w przeciągu 6 dni, przejścia wojsk niemieckich od Włocławka pod Łódź. Należy przy tym zaznaczyć, iż z tego dwa dni trwały bezpośrednie walki o Włocławek a jeden dzień o Kutno. To tutaj także, na drodze Pabianice – Łask, doszło do pierwszego, na froncie rosyjsko – niemieckim, użycia pojazdów, które później przeszły do historii jako samochody pancerne. Jednakże zanim doszło do starć, które skrótowo opisałem powyżej, chciałbym Państwu opisać jak przedstawiała się sytuacja militarna na froncie rosyjsko – niemieckim w przededniu wydarzeń, które do historii przeszły jako Operacja Łódzka.
Początek kampanii na froncie wschodnim był bardzo niepomyślny dla Niemiec. Natarcie na Prusy Wschodnie rozpoczęte 4 sierpnia przez 1. Armię rosyjską (tzw. Armia Niemna) pod dowództwem gen. Pawła Rennenkampfa doprowadziło do porażek utrzymującej front 8. Armii gen. Maxa Prittwitza w bitwach pod Goldapem (Gołdap) i Gumbinnen (Gąbin). Groziło to utratą całych Prus Wschodnich, do których od południa wkroczyła 2. Armia (tzw. Armia Narwi) pod dowództwem gen. Aleksandra Samsonowa.
Naczelne Dowództwo Wojsk Lądowych (Oberkommando des Heeres, OKH) oceniło sytuację jako beznadziejną i rozważało nawet wariant natychmiastowego wycofania się na linię Wisły. Ostatecznie podjęto jednak ryzykowną decyzję o kontynuowaniu oporu, wzmacniając 8. Armię kosztem osłabienia Frontu Zachodniego. W tym celu w największym pośpiechu przerzucono
z Francji dwa korpusy piechoty i dywizję kawalerii. Zarazem zdecydowano o zastąpieniu gen. Prittwitza przez pozostającego od 1911 r. w stanie spoczynku doświadczonego dowódcę gen. Paula von Hindenburga. Na jego wniosek dokonano też zmiany obsady szefa sztabu 8. Armii, które to stanowisko objął gen. Erich Ludendorff. Decydujące dla opanowania sytuacji okazał się nie tyle geniusz wojskowy gen. Hindenburga, czy poważne wzmocnienie broniących Prus Wschodnich wojsk niemieckich, ale nieporadność dowodzącego frontem rosyjskim gen. Jakowa Żylinskiego, a szczególnie podległego mu dowódcy 1. Armii gen. Rennenkampfa. Za wiedzą dowódcy frontu, Rennenkampf zamiast doprowadzić do koordynacji poczynań obu armii rosyjskich podjął marsz w kierunku Königsbergu (Kaliningrad), oddalając się tym samym od 2. Armii. Zorientowawszy się w błędzie dowództwa rosyjskiego, Niemcy całością sił wystąpili, przeciwko Samsonowowi. W dniach od 26 do 31 sierpnia armia niemiecka odniosła nad nim miażdżące zwycięstwo w bitwie stoczonej na wschód od Tannenberga (Stębark), gdzie oskrzydliła i całkowicie zniszczyła 2. Armię. Mając informacje o toczącej się bitwie, gen. Rennenkampf nawet nie podjął próby przyjścia z pomocą 2. Armiii wycofał się za Niemen. W obliczu klęski gen. Samsonow popełnił samobójstwo, zaś kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy rosyjskich trafiło do niewoli.
Tydzień później, pomiędzy 5 a 15 września Niemcy rozbili 1. Armię gen. Rennenkampfa podczas bitwy nad jeziorami mazurskimi. Jej resztki wycofały się za Niemen oddając pole nieprzyjacielowi. W sumie w walkach Rosjanie stracili około 200 tysięcy żołnierzy, co było klęską bez precedensu w dotychczasowej historii wojen toczonych przez Imperium.
W wyniku obu tych sukcesów gen. Hindenburg i odtąd nieodłącznie kojarzący się z nim gen. Ludendorff okrzyknięci zostali bohaterami narodowymi. Kreacja ta potrzebna była niemieckiej propagandzie dla podtrzymania w społeczeństwie gasnących nastrojów prowojennych. Niemcy nie przypuszczali, iż Rosjanie – utraciwszy tak znaczną część swoich sił zbrojnych – będą w stanie w ciągu najbliższych miesięcy odbudować swoje siły militarne, nie mówiąc już o przejściu do ofensywy. Tymczasem podjęta przez siły niemieckie ofensywa w kierunku Warszawy i Dęblina, mimo początkowych sukcesów, uległa załamaniu. Opór wojsk rosyjskich okazał się zaskakująco skuteczny. Niemcy wraz z wojskami austro–węgierskimi zmuszeni zostali do wycofania się pobliże granicy Śląska, starając się jak najszybciej i jak najdalej oderwać od atakujących wojsk rosyjskich. Ponadto pomiędzy niemieckim a austro–węgierskim naczelnym dowództwem dochodziło do konfliktów, których podłożem było podejście do formy odwrotu. Niemcy podczas swojego odwrotu starali się jak mogli unikać niepotrzebnych walk z Rosjanami, natomiast Austriacy starali się powstrzymać Rosjan tak, aby nie dopuścić do ich wtargnięcia, przez Karpaty, na swoje terytorium i w ten sposób zachować jakiś autorytet przed niemieckimi sojusznikami. Tymczasem po dokonaniu odwrotu wojska niemieckie na Ziemi Łódzkiej osiągnęły rubież Miechów – Łask – Uniejów będącą jednocześnie najdalszym zasięgiem, na tym terenie, armii rosyjskiej podczas I wojny światowej. Front, co prawda ustabilizował się, ale – jak się wkrótce okazało – nie na długo. Rosjanie – o czym informował OKH sprawny wywiad – niespodziewanie podjęli przygotowania do nowego uderzenia którego celem było wkroczenie w granice Niemiec.
Sytuacja militarna, jaka wytworzyła się w wyniku załamania operacji warszawsko – dęblińskiej potencjalnie groziła więc, zaangażowanej ze zmiennym powodzeniem na Zachodzie armii kajzerowskiej, dużym niebezpieczeństwem. Niemcy w przygotowaniach do wystąpienia zbrojnego zakładali, iż w pierwszych miesiącach wojny Front Wschodni będzie drugorzędny w stosunku do ich strategicznych operacji militarnych na Zachodzie. Planowali, że dopiero po pokonaniu Francji skierują się wszystkimi swymi siłami przeciwko Rosji. Nie przewidzieli więc powstałego we wrześniu – październiku zagrożenia wtargnięcia „rosyjskiego walca parowego” na swoje terytorium. Aby temu zapobiec – jak pisze Hindenburg – „zapada ostateczne rozstrzygnięcie o naszym nowym przedsięwzięciu, a raczej zamierzenia przyjmują ostateczny kształt”.
1 listopada 1914 r. utworzone zostaje Naczelne Dowództwo „Wschód” (Oberkomando der Ostfront, Ober – Ost) z siedzibą w Poznaniu. Objął je gen. Hindenburg, mając za szefa sztabu gen. Ludendorffa, który w kolejnych miesiącach faktycznie miał dowodzić wszystkimi operacjami na Wschodzie. Ober – Ost od początku swojego istnienia posiadało stosunkowo niezależną pozycję wobec OKH, co pozwalało mu znacznie szybciej reagować na różne skomplikowane sytuacje, do których dochodziło na froncie wschodnim.
Niemcy z przejętych 3 listopada sztabowych depesz iskrowych, których Rosjanie często nie szyfrowali z braku dostatecznej ilości wyszkolonej kadry, dowiedzieli się o szczegółach wyżej wspomnianego rosyjskiego planu wtargnięcia w głąb Rzeszy. Tą drogą uzyskano też kolejną wiadomość, iż rosyjska ofensywa na Zachód musi zostać odroczona z powodu trudności w uzupełnieniu stanów i zaopatrzenia wojsk w sprzęt. W tym stanie rzeczy gen. Hindenburg, zdając sobie sprawę z braku dostatecznej ilości potrzebnego czasu (przejęta depesza sugerowała, iż potrzebne uzupełnienie może nadejść w każdej chwili), za radą gen. Ludendorffa postanowił wzmocnić front, błyskawicznie przerzucając z terenów Śląska w rejon Torunia i Inowrocławia utworzoną 15 września 9. Armię niemiecką. Dowodził nią od 1 listopada gen. August von Mackenzen, mając pod swymi rozkazami 11 dywizji piechoty i 5 dywizji kawalerii, co dawało łączną liczbę 143 tysięcy żołnierzy i 22 500 szabel. Jej zadaniem było niespodziewanie uderzyć od strony Torunia na prawą flankę oraz tyły wojsk rosyjskich. Natomiast na granicy ze Śląskiem w rejonie Częstochowy została skoncentrowana 2. Armia austro – węgierska pod dowództwem gen. Remusa von Woyrscha w sile dwóch korpusów – IV. i XII. (łącznie 4 dywizje). Po wzmocnieniu dodatkowym dwudywizyjnym korpusem kawalerii, gen. Woyrsch otrzymał zadanie zajęcia odcinka nad kolanem Warty, skierowanym na Radomsko i Piotrków.
Ponieważ ani Hindenburg ani Ludendorff, gdy przygotowywali swój plan nie konsultowali go ze swoim sojusznikiem austriacki szef sztabu Conrad von Hötzendorf został zmuszony do podporządkowania swoich działań stronie niemieckiej. Dlatego 2. Armia, według jego zamysłów, miała wypełnić lukę powstałą na skutek przeniesienia 9. Armii w rejon Torunia, utrzymywać łączność z armią niemiecką oraz wykonać głębokie uderzenie na flanki i tyły, przygotowywujących się do ataku na Poznań, 2. i 5. Armii.
Jednocześnie z załóg twierdz Wrocławia i Poznania utworzono dwa korpusy forteczne: „Wrocław” pod dowództwem gen. Wilhelma von Mengesa w sile 18 tysięcy żołnierzy, ześrodkowany w Kępniei „Poznań” pod dowództwem gen. Fritza Kocha von Herrenhausena w sile 23 tysięcy żołnierzy, ześrodkowany w rejonie Kalisza. Dodatkowo wzmocniono je oddziałami Landwehry i Landsturmu. Ich pełną gotowość bojową wyznaczono na 16 listopada.
Plan gen. Hindenburga zakładał rozwinięcie grupy kilkunastu dywizji przygotowanej na pozycjach wyjściowych na linii Łowicz – Łęczyca – Dąbie do flankowego uderzenia w kierunku na Tomaszów Mazowiecki i Piotrków Trybunalski. Aby przeprowadzić swój zamiar, gen. Hindenburg dokonał następującego przegrupowania wojsk:
a) I rezerwowy i XXV rezerwowy korpus – z rejonu Torunia przez Włocławek na Łowicz.
b) I kawaleryjski korpus, XX korpus i 3 rezerwowa gwardyjska dywizja z rejonu Inowrocławia przez Kutno w rejon Bzury – Łowicza – Łęczycy.
c) XVII korpus – z rejonu Gniezna przez Sampolno w rejon Łęczycy.
d) XI korpus – z rejonu Wrześni przez Koło w kierunku na Dębie”.
W grupie tej było łącznie 11 dywizji piechoty i 2 dywizje kawaleryjskie, czyli 70 % wszystkich sił 9. Armii. Dodatkowo wzmocniono ją III. korpusem kawalerii i korpusami „Poznań” i „Wrocław”. Ponadto korpusom „Poznań” i „Wrocław” rozkazano związać od frontu rosyjską 5. Armię.

Tabela nr 1
Liczebność wojsk niemieckich biorących udział w Operacji Łódzkiej

Związki Stan
9. Armia niemiecka
 165 500
 
Korpus „Wrocław”
 18 000
 
Korpus „Poznań”
 23 000
 
Razem:
 206 500
 

Źródło: Zestawienie własne na podstawie G. K. Korolkow, Łodzinskaja Operacja, s. 201. Ponadto, celem odciągnięcia Rosjan od kierunku mławskiego, z Prus Wschodnich przerzucono korpus „Zastrow” pod dowództwem gen. Ernesta von Zastrow (mający podlegać bezpośrednio Naczelnemu Dowództwu „Wschód”). Wzmocniono go dwudywizyjnym II. korpusem kawalerii
(2. i 4. dywizja). Grupa ta miała atakować w kierunku na Modlin i Pułtusk.

Tabela nr 2
Przerzut poszczególnych związków do 9. Armii niemieckiej

Lp. Jednostka Skąd Termin wyjazdu Termin przyjazdu
1. 5. dywizja kawalerii III. korpus kawalerii 3. Armia 30 – 31 X 1 – 3 XI
2. 6. dywizja kawalerii
I. korpus kawalerii 6. Armia 3 – 4 XI 5 – 7 XI
3. 9. dywizja kawalerii
I. korpus kawalerii 6. Armia 5 – 6 XI 7 – 8 XI
4. XI. korpus Przerzut w ramach
9. Armii 4 XI (Sieradz) 9 XI (Jarocin)
5. XVII. korpus Przerzut w ramach
9. Armii 6 – 10 XI 7 – 10 XI
6. XX. korpus Przerzut w ramach
9. Armii 6 – 10 XI 7 – 10 XI
7. 3. dywizja gwardyjska Podporządkowana bezpośrednio Sztabowi Armii 10 – 12 XI 11 – 13 XI
8. I. korpus 8. Armia 5 – 11 XI 6 – 12 XI
9. XXV. korpus 8. Armia 5 – 8 XI 6 – 9 XI

Źródło: Zestawienie własne na podstawie: Der Weltkrieg, ss. 468 – 477.Na tym odcinku frontu gdzie miało dojść do bitwy, znanej w historiografii jako Operacja Łódzka, Niemcy mieli przeciwko sobie 3 armie rosyjskie podporządkowane dowództwu Frontu Północno – Zachodniego, na którego czele stał generał Nikołaj Ruzski. W skład tego frontu wchodziły:
- 1. Armia pod dowództwem gen. Rennenkampfa, ze sztabem w Jabłonnej, w sile czterech korpusów zgrupowanych pomiędzy Włocławkiem i Kutnem (V korpus syberyjski), w Płocku (część VI. korpusu syberyjskiego) i na północ od Wisły (pozostała część VI. korpusu wraz
z I. korpusem turkiestańskim). W sumie było to 8 dywizji piechoty, liczących – według stanu na 12 listopada – 113 084 żołnierzy, 1 553 oficerów oraz 3 dywizje jazdy, liczące 8 076 szabel i 241 oficerów wspomaganych przez 263 karabiny maszynowe i 350 dział różnego kalibru. Jak wynika z poniższej tabeli, łącznie w szeregach 1. Armii walczyło około 123 tysięcy żołnierzy
i oficerów.

Tabela nr 3
Stan osobowy żołnierzy i oficerów 1. Armii rosyjskiej

Piechota Konnica
Żołnierze 113 084 Szable 8 076
Oficerowie 1 553 Oficerowie 241
Razem 114 637 Razem 8 317
Źródło: Generalnyj Sztab RKKA, dok. 553, ss. 489–491.- 2. Armia odbudowana od podstaw po klęsce w Prusach Wschodnich, dowodzona przez generała Siergieja Scheidemanna. Jej sztab znajdował się początkowo w Skierniewicach, a następnie
w Łodzi. Obszar działania 2. Armii miał obejmować teren od Kłodawy do Dłutowa. W jej skład wchodziło 5 korpusów ( I., II., IV., XXIII. i II. syberyjski) w ogólnej sile 11 dywizji piechoty oraz jednego (I.) kawaleryjskiego korpusu w sile 3 dywizji kawalerii, wzmocnionych przez jedną kaukaską dywizję kawalerii pod dowództwem gen. K. Charpentiera. Według stanu na 14 listopada,
2. Armia przedstawiała sobą siłę 137 745 żołnierzy i 1 847 oficerów oraz 10 985 szabel i 477 oficerów. Ponadto dysponowała 353 karabinami maszynowymi oraz 507 działami różnego kalibru.

Tabela nr 4
Stan osobowy żołnierzy i oficerów 2. Armii rosyjskiej Piechota Konnica
Żołnierze 137 745 Szable 10 985
Oficerowie 1 847 Oficerowie 477
Razem 139 592 Razem 11 462
Źródło: Generalnyj Sztab RKKA, dok. 554, ss. 491 – 493.Kolejną armią rosyjską, która miała wziąć udział w Operacji Łódzkiej była:
- 5. Armia pod dowództwem generała Pawła Plehwego. Jej sztab znajdował się w Tomaszowie Mazowieckim. W skład 5. Armii wchodziły 3 korpusy (V., XIX. oraz I. korpus syberyjski) w sile 6 dywizji piechoty i 1,5 dywizji kawalerii, co dawało jej – według stanu na 14 listopada – siłę 83 067 żołnierzy i 1 054 oficerów oraz 4 205 szabel i 113 oficerów. Dodatkowo wzmacniało ją 178 karabinów maszynowych oraz 282 działa. Jej obszar działania obejmował teren od miejscowości Baby do Przedborza. Tabela nr 5 Stan osobowy żołnierzy i oficerów 5. Armii rosyjskiej Piechota
 Konnica
 
Żołnierze
 83 067
 Szable
 4 205
 
Oficerowie
 1 054
 Oficerowie
 113
 
Razem
 84 121
 Razem
 4 318
 
Źródło: Generalnyj Sztab RKKA, dok. 555, ss. 494–495.Tak więc zgromadzone na potrzeby Operacji Łódzkiej siły rosyjskie liczyły około 362,5 tysiąca ludzi pod bronią, żołnierzy i oficerów.Tabela nr 6
Łączny stan osobowy żołnierzy i oficerów 1., 2. i 5. Armii rosyjskiej Armie Stan
 
1. Armia
 122 954
 
2. Armia
 151 054
 
5. Armia
 88 439
 
Razem:
 362 447
 
Źródło: jak w tabelach 3 – 5.Porównanie sił obu armii, liczone tylko w stanach osobowych, wypadało – jak informuje poniższa tabela – zdecydowanie na korzyść strony rosyjskiej.Tabela nr 7
Porównanie sił obu armii
Żołnierze i oficerowie Stan
Wojsk niemieckich 206 500
Wojsk rosyjskich 362 447
Razem 568 947
Źródło: jak w tabelach 1-5.Zadania, jakie przedstawiono przed trzema rosyjskimi armiami, w związku z zamiarem wtargnięcia na terytorium II Rzeszy, przedstawiały się następująco:
1. Armia stacjonująca pomiędzy 2. a nowo sformowaną 10. Armią rosyjską (ta ostatnia otrzymała za zadanie zaatakować Prusy Wschodnie, bronione przez słabą 8. Armię niemiecką) miała przy współpracy z przesuwającą się od wschodu 10. Armią pomóc tej ostatniej w zajęciu od południa
i południowego-wschodu terenu Prus Wschodnich, a także ubezpieczać kierunek na Warszawę po obu brzegach Wisły. W wypadku niemieckiego ataku z rejonu Torunia i Poznania, na prawą flankę 2. Armii, miała udzielić tej ostatniej wsparcia.
Natomiast Armiom 2. i 5. postawiono tylko ogólne zadania. Mimo usilnego nalegania Francuzów, dla których bardziej liczył się kierunek zachodni (w październiku ruszyła ofensywa niemiecka we Flandrii), miały one zaatakować na froncie Poznań – Opole, celem opanowania ważnych strategicznie terenów Śląska.
Z przedstawionych planów można się zorientować, iż dla rosyjskiego najwyższego dowództwa, przegrupowanie niemieckiej 9. Armii z terenów Śląska na północ w rejon Torunia, pozostało tajemnicą. W przededniu „Operacji Łódzkiej” nadal uważało ono, iż armia ta znajduje się gdzieś
w rejonie Częstochowy zaś na północy znajdują się dwie dywizje. Ataku tego chciano dokonać pomimo ogromnych braków w zaopatrzeniu, uzbrojeniu oraz niepełnych stanów osobowych
w poszczególnych jednostkach.
Na przykładzie raportu z 6 listopada 1914 r. dowódcy Frontu Południowo – Zachodniego generała Nikołaja Iwanowa do Głównodowodzącego można przyjąć, iż podobna sytuacja miała miejsce także w armiach Frontu Północno–Zachodniego: „według doniesień Radko Dimitrijewa z 21 października (3 listopada – PM) w każdym z pułków 3. Armii pozostało od 1 200 do 1 500 żołnierzy, a w wojskach generała Aleksieja Brusiłowa, które walczyły przez czas dłuższy, od 24 – 25 dni, składy niektórych pułków zmniejszyły się jeszcze bardziej. Tak na przykład w 60–tej dywizji braki w składzie osobowym wynoszą 11 000 żołnierzy. Procentowy skład oficerów wynosi tylko 30 % etatowego składu. Większość korpusu oficerskiego w chwili obecnej składa się z chorążych. Są też pułki w których z całego składu oficerskiego zostało zaledwie dwóch”.
Ponadto tuż przed samą operacją rosyjskie Naczelne Dowództwo postanowiło przeprowadzić reorganizację struktury lekkiej artylerii. Odtąd zamiast 8 dział w baterii pozostało ich 6, przy czym liczba samych baterii pozostała niezmieniona. Po przeprowadzeniu takiej reorganizacji liczba dział w rosyjskich dywizjach była dwukrotnie mniejsza niż w niemieckich i wynosiła od 36 do 72, co wywołało zrozumiałe niezadowolenie wśród rosyjskiej kadry dowódczej, gdyż osłabiało to w naturalny sposób wartość bojową poszczególnych jednostek.
Doceniając skalę zagrożenia, jakie wytworzyło się na froncie wschodnim, gen. Ludendorff – mając pełne poparcie gen. Hindenburga – opracował memorandum, które 7 listopada skierował do Naczelnego Dowództwa (OKH). Postulował w nim, by punkt ciężkości operacji wojskowych przesunięty został na Wschód, a przynajmniej, by nastąpiło wzmocnienie oddziałów walczących na Wschodzie o kilka kolejnych korpusów ściągniętych z Zachodu.
W opinii szefa Sztabu Generalnego armii niemieckiej gen. Eryka von Falkenhayna do takiego przerzucenia wojsk niemieckich pomiędzy głównymi frontami wojny – zachodnim i wschodnim – dojść mogłoby najwcześniej za 6 tygodni. Tyle czasu gen. Hindenburg nie mógł czekać, a więc zmuszony został do podjęcia ofensywy tymi siłami, jakimi dysponował.
Pomimo rosyjskiej przewagi w ludziach, to jednak uznać należy, iż w przededniu „Operacji Łódzkiej” militarna przewaga była po stronie niemieckiej. Niemcy dysponowali lepszym zaopatrzeniem materiałowym i możliwością lepszego uzupełnienia rekruta ( wszak znajdowali się bliżej swoich baz zaopatrzeniowych ) lecz przede wszystkim mieli doskonałe rozpoznanie
w ruchach przeciwnika, które potrafili odpowiednio spożytkować bezlitośnie wykorzystując każdy błąd przeciwnika.
--------------------------------------------------------------------------------

Rossijskij Gosudarstwiennyj Wojenno – Istoriczeskij Archiw, fond 2181, opis 1, dieło 45, list 329.
Paweł – Georg Karłowicz von Rennenkampf (1854–1918), generał, absolwent Akademii Sztabu Generalnego (1882), od 1900 – dowódca brygady kawalerii, uczestnik wojny rosyjsko – japońskiej, od 1905 r. dowódca korpusu, dowódca ekspedycji karnych na Syberii i Dalekim Wschodzie (1905–1907), od 1913 r. dowódca Wileńskiego Okręgu Wojskowego, w „Operacji Łódzkiej” dowódca 1 Armii. W 1918 r. aresztowany przez bolszewików w Taganrogu i rozstrzelany. Szerzej: K.A. Zalesskij, Pierwaja Mirowaja Wojna, Moskwa 2000, s. 190 – 193.
Max von Prittwitz (1848–1929), generał pruski, służbę rozpoczął w 1866 r. w 1867 roku awansował do stopnia porucznika zaś w 1876 skończył Akademie Wojskową. Od 1892 r. naczelnik sztabu 9 korpusu. Od 1906 r. dowódca 16 korpusu. W 1913 awansowany do stopnia generała. Od 2 sierpnia 1914 r. dowódca 8. Armii, którą dowodził do 22 sierpnia tego roku, kiedy to oddał dowodzenie gen. Hindenburgowi i odszedł na emeryturę. Zmarł w Berlinie.
Aleksandr Wasiljewicz Samsonow (1859–1914), generał, od 1904 r. dowódca brygady i dywizji kawalerii, uczestnik wojny rosyjsko – japońskiej (1904–1905), od 1907 r. naczelny ataman Wojska Dońskiego, od 1909 r. generał–gubernator Turkiestanu.
Ogółem w tym okresie lądowe siły rosyjskie składały się z siedmiu armii. Dwie(1. i 2.) zaatakowały Prusy Wschodnie, trzy (3., 4. i 5.) wystąpiły w Galicji przeciwko wojskom austro – węgierskim, jedna (6.) broniła stolicy i Finlandii, a ostatnia (7.) – granicy południowo-zachodniej i wybrzeży czarnomorskich. Wkrótce, po rozpoczęciu działań wojennych utworzona została 8. Armia, która wsparła front przeciwko Austro – Węgrom.
Paul von Benckendorff und von Hindenburg (1847–1934), wojskowy i polityk, uczestnik wojen z Austrią (1866) i Francją (1870–1871), absolwent Akademii Wojskowej (1876), oficer sztabu generalnego, w listopadzie 1914 r. mianowany feldmarszałkiem, od sierpnia 1916 r. szef Sztabu Generalnego. Po klęsce wojennej wycofał się czasowo z życia politycznego; od 1925 r. prezydent Republiki Weimarskiej.
Erich Ludendorff (1863–1937), generał i polityk, od 1916 kwatermistrz generalny armii niemieckiej, po wojnie zaangażowany w życie polityczne, przeciwnik Republiki Weimarskiej, w latach 1920–1925 związany
z Hitlerem, w latach 1924–1928 poseł do Reichstagu, autor m.in. Der Totale Krieg (1935).
Jakow Grigorjewicz Żylinskij (1853-1918), generał kawalerii, absolwent Mikołajewskiej Szkoły Kawalerii (1876) i Akademii Sztabu Generalnego (1883), od 1900 r. główny kwatermistrz Sztabu Generalnego, uczestnik wojny rosyjsko – japońskiej, dowódca dywizji i korpusu armijnego kawalerii, od 1911 r. głównodowodzący Sztabu Generalnego, od marca 1914 r. generał–gubernator warszawski, po wybuchu wojny głównodowodzący Frontem Północno–Zachodnim (do 16 września 1914 r.).
W historiografii niemieckiej nazwana jest bardzo często „zemstą za Grunwald”, do czego walnie przyczyniły się liczne wypowiedzi na ten temat gen. Ludendorfa i powstała wówczas piosenka wojskowa („Bei Tannenberg, bei Tannenberg gross waren unsere Siege!”). Wydaje mi się, że miejsce bitwy wybrano nieprzypadkowo. Otóż
w odległości 30 km na zachód od Stębarku w miejscowości Ogrodzieniec znajdowała się rodowa siedziba, Hindenburgów. Być może dlatego właśnie generał postanowił bronić tego majątku przed widmem „dzikich kozaków” pustoszących dobra rodzinne jego dziadka. Po wojnie „naród niemiecki” odkupił od rodziny te dobra
i ofiarował je „w dowód wdzięczności” Paulowi von Hindenburgowi, który tam mieszkał aż do swojej śmierci w 1934 roku. W 1945 r. cofające się oddziały Wehrmachtu i SS wywiozły stamtąd jego trumnę. Szerzej na temat działań na tym obszarze patrz: Der Weltkrieg 1914 bis 1918, t. VI, Berlin 1929 (dalej: Der Weltkrieg). W 2005 r. ukazała się nowa książka poświęcona tej bitwie patrz: D. E. Showalter, Tannenberg 1914 – zderzenie imperiów, Warszawa 2005.
„niefortunnie sprawili się dowódcy armii; bezczynność Rennenkampfa miała wyraźny charakter zdrady” –
E. de Henning-Michaelis, Burza dziejowa. Pamiętnik z wojny światowej 1914 – 1917, t. I, Warszawa 1928, s. 43 – 44. Zob. też: K.A. Zalesskij, op. cit., s. 190 – 193.
„Rennenkampf odznaczył się znowu, został rozbity nad jeziorami mazurskimi, stracił cały XX–y korpus i to wyłącznie dzięki zupełnej bierności akcji. Ta druga zbrodnia uszła temu zdrajcy również bezkarnie”. E. de Henning-Michaelis, op. cit., s. 75.
D. Rybin, Łodzinskaja Operacja na ruskom froncie, Moskwa 1938 na www.militera.lib.ru/h/rybin
W historiografii znanej także pod nazwą Operacji Warszawsko–Iwanogrodzkiej.
Szerzej na temat planów ataku Rosjan na terytorium Rzeszy patrz: Generalnyj Sztab RKKA, Lodzinskaja Operacja – sbornik dokumentów, Moskwa 1936 (dalej: Łodzinskaja Operacja), s. 54 – 120.
M. Sokolnicki, Polska w pamiętnikach wielkiej wojny 1914 – 1918, Warszawa 1925, s. 88.
J. Piekałkiewicz, Kalendarium wydarzeń I wojny światowej, Warszawa 1998,
s. 106; M. Sokolnicki, op.cit., s. 88.
Hindenburg pisał: „Rozpoznanie zawczasu grożących niebezpieczeństw ułatwia nam niepojęta nieopatrzność, można rzec naiwność, z jaką Rosjanie czynili użytek ze swoich połączeń iskrowo–telegraficznych. Nierzadko odczytanie depesz nieprzyjaciela oznajmiało nas nie tylko z jego dyspozycją, ale zamiarami”. Cyt. według: tamże.
Na temat utworzenia tej armii patrz szerzej: tamże, s. 117 – 118.
August von Mackensen (1849–1945), feldmarszałek, uczestnik wojny francusko-pruskiej, faktyczny dowódca sił austriacko-niemieckich w późniejszej Operacji Łódzkiej, od 1916 r. gubernator wojskowy Rumunii, aresztowany podczas odwrotu z Węgier i w latach 1918 – 1919 więziony w Salonikach
Hindenburg pisał: „Atak przeciwko frontowi przeważającego nieprzyjaciela musiałby się rozbić, należy go przeprowadzić przeciwko otwartej lub słabo zakrytej flance. Odsadzający ruch mojej lewej ręki zobrazował przy pierwszym omówieniu tę myśl. Dla ujęcia lewego skrzydła nieprzyjacielskiego pod Łodzią, trzeba siły zaczepne przeprowadzić aż do Torunia. Między Toruniem a Gnieznem zamierzona jest koncentracja naszych wojsk. Odsuwamy się daleko od lewego skrzydła wojsk austro–węgierskich, zostawiając słabe siły, z ciężko zmaltretowanym korpusem Woyrscha w okolicach Częstochowy”. Cyt. według: M. Sokolnicki, op. cit., s. 88 – 89.
Remus von Woyrsch (1847–1920), uczestnik wojny austriacko – pruskiej (1866).
Conrad Franz von Hötzendorf, książę Eugen (1852–1925), feldmarszałek, w latach 1906 – 1912 szef Sztabu Generalnego armii austro–węgierskiej.
J. Dąbrowski, Wielka wojna 1914 – 1918, t. 1, Poznań 2000, s. 256; D. Rybin,
op. cit.
Wilhelm von Menges (1846–1916), generał niemiecki.
Fritz Wilhelm Erich Koch von Herrenhausen (ur. 1854–19?), generał. Do końca wojny dowodził twierdzą Poznań.
Wojska terytorialne, obejmujące rezerwistów i starsze roczniki
Wojska pospolitego ruszenia.
G. K. Korolkow, Łodzinskaja Opieracja 2 nojabria – 19 diekabrja 1914 g., Moskwa 1934, s. 11.
Korpus ten od 6 lipca 1915 r. figuruje jako XVII korpus rezerwowy.
G. K. Korolkow, op.cit. s. 11.
Nikołaj Władimirowicz Ruzskij (1854–1918), generał artylerii, absolwent Konstantynowskiej Szkoły Wojskowej (1872) i Akademię Sztabu Generalnego (1881), uczestnik wojny rosyjsko-tureckiej (1877–1878)
i rosyjsko – japońskiej (1904–1905), od 1906 r. dowódca korpusu, od 1912 r. zastępca komendanta Kijowskiego Okręgu Wojskowego, od kwietnia 1917 r. w stanie spoczynku.
W tym 304 lekkie, 24 ciężkie, 30 konnych, 28 górskich i 60 moździerzy. Szerzej: Łodzinskaja Operacja, dok. 553, s. 489 – 491.
Siergiej Michajłowicz Szejdeman (1857–1922) generał kawalerii, absolwent Akademii Sztabu Generalnego (1883 r.), po Operacji Łódzkiej dowódca 1. Turkiestańskiego Korpusu Armijnego. Po rewolucji wstąpił do Armii Czerwonej. Dalsze losy nieznane. Por.: K.A. Zalesskij, op. cit., s. 224 – 225.
W tym 360 lekkich, 48 ciężkich, 12 górskich, 40 konnych i 71 moździerzy – Łodzinskaja Operacja, dok. 554, s. 491 – 493.
Paweł Adamowicz Plehwe (1850–1916), generał kawalerii, absolwent Akademii Sztabu Generalnego (1877). Po Operacji Łódzkiej dowódca Moskiewskiego Okręgu Wojskowego, od grudnia 1915 r. głównodowodzący armiami Frontu Północnego. Szerzej: K.A. Zalesskij, op. cit., s. 174 – 177.
W tym 216 lekkich, 24 ciężkich, 24 górskich, 18 konnych i 44 moździerzy. Łodzinskaja Operacja, dok. 555, s. 494 – 495.
Tamże, dok. 59, s. 57 – 59.
Tamże, dok. 41, s. 59 – 61.
Tamże, dok. 39, s. 57 – 59 i dok. 41, s. 59 – 61.
D. Rybin, op. cit.
Łodzinskaja Operacja. Szerzej: dok 42, s. 61 – 65.
Nikołaj Iudowicz Iwanow (1851–1919), generał artylerii, absolwent Michajłowskiej Szkoły Artylerii (1869), uczestnik wojen rosyjsko-tureckiej (1877–1878) i rosyjsko–japońskiej (1904–1905), od 1906 r. generał-gubernator Kronsztadu, od 1908 r. komendant Kijowskiego Okręgu Wojskowego, od lipca 1914 r. dowódca wojsk Frontu Południowo – Zachodniego.
Podówczas dowódcy 3. Armii.
Podówczas dowódcy 8. Armii.
Łodzinskaja Operacja, dok. 42, s. 61 – 65
D. Rybin, op. cit.
J. Pajewski, Pierwsza wojna światowa 1914 – 1918, Warszawa 1991, s. 230.
Erich von Falkenhayn (1861–1922), generał, od 1896 r. doradca wojskowy w Chinach, oficer w sztabie wojsk niemieckich tłumiących powstanie Bokserów (1900–1901), od lipca 1913 r. pruski minister wojny, od września 1914 r. szef niemieckiego Sztabu Generalnego, zwolennik separatystycznego pokoju z Rosją.


Lista opracowań

Sytuacja na froncie rosyjsko – niemieckim w przededniu Operacji Łódzkiej

Dr Piotr Marciniak


Walki w okolicach Gałkowa 23-24 listopada 1914 roku.

Dominik Trojak