| Poleć znajomemu
20 października (2 listopada) 1914 r.

KWATERA GŁÓWNA GENERAŁ - ADIUTANT[1]IWANOW

SIEDLCE GENERAŁ - ADIUTANT RUZSKIJ

Na lewym brzegu rzeki Wisły nieprzyjaciel kontynuuje odwrót przed naszymi armiami. Oddziały niemieckiej armii wycofują się przez Sieradz, najprawdopodobniej na Kalisz, większość niemieckich korpusów zauważono na drogach prowadzących do Noworadomska i Włoszczowy. Austriacy kontynuują odwrót na południe od Kielc
w kierunku południowo - zachodnim. Powstrzymując nas ariergardami, zamierzają najprawdopodobniej stawić bardziej zdecydowany opór w rejonie Sandomierza. W rejonie Torunia do tej pory nie zauważono poważniejszych sił niemieckich.
Oczywistym celem, do którego osiągnięcia należy skierować wszystkie
nasze wysiłki, pojawia się zaatakowanie Niemiec, przy czym 
główne siły naszych armii przypuszczalnie należy skierować w rejon między Wisłą a Sudetami. Ta operacja wymaga stopniowego wysunięcia armii rozwiniętych na lewym brzegu Wisły, na odpowiedni front, jaki zarysowywuje się na linii Koło - Częstochowa - Oświęcim i niezależnie od tego należy mocno zabezpieczyć obie flanki tych armii od strony dolnej Wisły jak i od strony Galicji.
Zabezpieczenie flank przedstawionej operacji jawi się o tyle ważne, że Naczelny Dowódca nie uważa za możliwe dalsze przesunięcie korpusów 2. i 5. Armii do tego momentu, do którego nie będą znane ostateczne rezultaty walk w Prusach Wschodnich oraz na Sanie. Z tego powodu Naczelny Dowódca wydał następujące rozkazy.

P o  p i e r w s z e. Naczelnemu dowódcy armii Frontu Północno - Zachodniego rozkazano
w najbliższym czasie przełamać obronę Niemców w Prusach Wschodnich, przy czym
10. Armia powinna odrzucić siły niemieckie za linię Jezior Mazurskich, kontynuując we współpracy z 1. Armią wypełnianie zadania - utrzymania się na dolnej Wiśle.

P o  d r u g i e. Dla Naczelnego Dowódcy Frontu Południowo - Zachodniego najbliższym zadaniem będzie odniesienie ostatecznego zwycięstwa nad Austriakami w Galicji
i odrzucenie ich na zachód, przy czym najbardziej oczekiwane byłoby energiczne uderzenie na obie flanki ich wojsk, znajdujących się na południe od Wisły, i powstrzymanie ich odwrotu w kierunku zachodnim. Walki w Galicji powinny być zabezpieczone od strony Karpat wysunięciem głównych sił na przełęcz i próbą wtargnięcia na Równinę Węgierską. Naczelny Dowódca uważa za konieczne, aby oba przedstawione zadania, po zabezpieczeniu flank głównej operacji, prowadzić z pełnym zaangażowaniem, mając na uwadze, to, że jakiekolwiek opóźnienie w ich wykonaniu może doprowadzić nas do załamania dalszej operacji na lewym brzegu Wisły.

P o  t r z e c i e. Armie, rozwinięte na lewym brzegu Wisły, mają przedsięwziąć wszystkie siły, aby utrzymać swoje położenie; natomiast tyły i podwody powinny być należycie przygotowane do przyjęcia niezbędnych zapasów. Wielki Kniaź rozkazał zwrócić szczególną uwagę na ochronę i zabezpieczenie przepraw przez Wisłę, oraz na ochronę linii kolejowych.

Dla oddziałów Frontu Południowo - Zachodniego, atakujących na lewym brzegu Wisły, najbliższym zadaniem jest, aby częścią swoich oddziałów udzielili wsparcia wojskom operującym na Sanie, zaś pozostałymi siłami zabezpieczali ten kierunek przed atakiem przeciwnika wycofującego się na front Włoszczowa - Andrzejów - Pińczów. Po zwycięstwie na Sanie należy stopniowo w łączności z oddziałami działającymi na prawym brzegu Wisły przerzucić 4. i 9. Armię na front Przedbórz (z wyłączeniem), Andrzejów, rzeka Nida. Armie Frontu Północno - Zachodniego, operujące na lewym brzegu Wisły, powinny, przesuwać swoją lewą flankę w łączności z przesuwającą się prawą flanką frontu Południowo - Zachodniego, i osiągnąć głównymi siłami nakazanej im linii Uniejów - Szadek - Łask - Rozprza - Przedbórz (włącznie), umocnić swoje położenie na tym froncie, do tego, zająć dostatecznie głębokie rozlokowanie, grupując swoje siły tak, aby mając dane o przeciwniku, mieć możliwość, zanim dojdzie do osiągnięcia przez Armie Frontu Południowo - Zachodniego nakazanej im linii Przedbórz - ujście Nidy, uprzedzić przeciwnika kontruderzeniem, gdyby ten zaatakował z frontu Noworadomsk - Koniecpol jak i od strony Kalisza. 2. Armii jak dawniej mieć postępujący za prawą flanką jeden korpus polowy
i w związku z tym zorganizować rozpoznanie na swojej prawej flance oraz utrzymywać łączność z 1. Armią. Przy dalszych natarciach armii, rozwiniętych na lewym brzegu Wisły, na front Koło - Częstochowa - Oświęcim, linią rozgraniczającą pomiędzy frontami będzie linia Przedbórz - Noworadomsk - Kreuzburg[2].

Z rosyjskiego tłum. Piotr Marciniak na podstawie, Generalnyj Sztab RKKA, Lodzinskaja Opieracja - sbornik dokumientow, Moskwa 1936, dok. nr 39, ss. 57 - 59.

 


 

[1] Odpowiednik stopnia generała - pułkownika. Stopień ten używali Szefowie Sztabów.

[2] Kluczbork


Russkij Gosudarstwiennyj Wojenno - Istoriczieskij Archiw
Dieło 2181, Opis 1, Dieło 45, List 329

(Daty w dokumencie są podane w obecnym kalendarzu).

20 listopada przeciwnik przedsięwziął energiczny atak przeciw lewej flance 5 - tej Armii
w dół szosy Pabianice - Łask. Lewoflankowa 7 dywizja nie powstrzymała ataku przeważającego liczebnie przeciwnika, rozpoczęła szybki odwrót, co jednocześnie pogorszyło ogólne położenie wojsk.
Wydzielony z rezerwy pułk do pomocy nie odniósł sukcesu.
Oddział generała Gorbatowskiego rozpoczął odwrót pod silnym naciskiem intensywnie nacierającego przeciwnika i w nocy na 21 listopada oddziały umocniły się na linii Józefów - Wola Żytowska - Karolew - Leszczyny.
Trzeba koniecznie zauważyć bardzo pomyślne działanie dwóch naszych samochodów
(opancerzonych), na których spadło zadanie ochraniania wycofujących się oddziałów generała Gorbatowskiego.
Wyjechały na szosę Pabianice - Łask; dwa samochody otworzyły ogień z karabinów do przeciwnika podchodzącego na 200 - 150 kroków i z gęsto ustawionymi do ataku żołnierzami; samochody od razu powstrzymały natarcie przeciwnika. Straty Niemców – ogromne, ale za to samochody i karabiny zostały uszkodzone, zaś samochody z pola walki zostały wyniesione na rękach.
Do wsparcia oddziału generała Gorbatowskiego od strony Rzgowa wysłano dwa pułki z trzema bateriami, 63 dywizję piechoty (jeden pułk z oddziału generała Pleszkowa, drugi z 2. Armii).
Dwie dywizje konnego korpusu generała Nowikowa powinny być do 15 - tej. 21 listopada przybyły w rejon Woli Rakowej - Karpina.
Teraz sytuacja na froncie generała Gorbatowskiego jest zadowalająca.
Na wsparcie lewej flanki 5. Armii wyruszył 3 Kaukaski Korpus i kawaleria gwardii generała Hillenszmidta. Według wiadomości od 5. Armii, awangardy 3 Kaukaskiego Korpusu 21 listopada toczyły bój w rejonie Bełchatowa.

(ze zbiorów dra Piotra Marciniaka).